Model 3 to perkusja, którą sprzedajemy najczęściej. Zaprojektowałem ją, bo chciałem mieć w sklepie zestaw z profesjonalnymi rozwiązaniami w cenie, w której duże marki dają topolę i plastikowe pokrętła. Nikt takiego nie robił, więc zrobiłem sam. Na filmie rozbieram Model 3 na części i kładę obok bęben korporacyjny z tej samej półki cenowej. Tutaj to samo do poczytania.

Brzoza, nie topola

Korpusy Modelu 3 są w całości z brzozy. W bębnach korporacyjnych w tym przedziale cen siedzi topola, czasem z jedną warstwą lepszego drewna dla ozdoby. Topola jest miękka i krucha. Kiedy frezujesz w niej krawędź, drewno się obskubuje i nie da się wyprowadzić ostrej, gładkiej krawędzi, takiej jak w brzozie. Widać to nawet po kolorze: brzoza wygląda rasowo, topola tanio.

Jest też lżejsza i ma mniejszą gęstość, a gęste, dobrze usłojone drewno lepiej przenosi rezonans. Oczywiście do pewnej granicy, ale topola jest od tej granicy daleko. To chwast, który szybko rośnie, i w tanich bębnach ląduje z jednego powodu: jest tani. Centralka 18″ do jazzu jeszcze się w topoli obroni. Rockowe bębny brzmią w niej po prostu źle. Moim zdaniem takie bębny nie powinny istnieć.

Zajrzyj też do środka. W bębnie z topoli drewno bywa surowe, odstają z niego włoski, nikt go niczym nie zabezpieczył i z czasem może zacząć pleśnieć. U nas wnętrze jest wyszlifowane i pokryte olejem.

Krawędź, czyli strojenie

Tomy mają ostrą krawędź, dwa razy 45°, gładką i śliską. Naciąg siada na niej we właściwym miejscu, więc bęben stroi się bez walki i da się go opuścić nisko. Na obłej krawędzi niskiego, rockowego tomu nie uzyskasz. Przy wysokim, jazzowym stroju to mniejszy problem, ale przy niskim się nie sprawdza i potwierdziło mi to wielu muzyków.

Przekrój krawędzi korpusu Polmuz Model 3: ostra na tomach, zaoblona na centrali i werblu
Przekrój krawędzi: ostra na tomach i floor tomach, zaoblona na centrali i werblu.

Mam w pracowni floor tom, który przyjechał do remontu. Krawędź ma taką, że można się o nią zaciąć. Właściciel powiedział, że nigdy nie udało mu się go nastroić. I tu jest sedno: jeśli instrument stroi się trudno, to nikt nie poświęci mu dwóch godzin, więc zawsze będzie nastrojony byle jak. Całą perkusję powinno się dać nastroić w pięć minut. Na koncercie masz na to może kwadrans, kolejny zespół czeka na próbę dźwięku i nie powiesz „chwila, mój floor tom potrzebuje jeszcze pół godziny”.

Zawieszenie, które nie dziurawi korpusu

Tom wisi na obręczy, na zawieszeniu typu suspension. W korpusie nie ma po nim ani jednej dziury, więc bęben może swobodnie drgać. Bęben korporacyjny w tej cenie trzyma się na uchwycie przykręconym do korpusu dwiema śrubami. Jest ściśnięty, brzmi krócej i mniej można z tym brzmieniem zrobić. Jeśli chcesz krótkiego dźwięku, może ci to nie przeszkadzać. Jeśli chcesz otwartego, z rezonansem, to zły pomysł. No i umówmy się, że wygląda to mniej profesjonalnie.

Kulowy tom holder i zawieszenie tomu w perkusji Polmuz Model 3
Tom wisi na obręczy, a kulowy holder trzyma go w miejscu.

Sam tom holder jest kulowy, a kulka w środku jest z gumoplastiku. Metalowa tarłaby o ząbki, aż wytarłaby je do zera, i wtedy tom opada, choćbyś nie wiem jak mocno dokręcił. Ta nie opada. Do tego memory lock, więc po rozłożeniu zestawu wszystko wraca na swoje miejsce.

Werbel i naciągi

Werbel jest z tej samej brzozy. Maszynka schodzi nisko i po prostu działa, nie trzeba niczego podnosić ani kombinować, żeby zaskoczyła. Jak na tę klasę bębnów jest całkiem profesjonalna. Łoże sprężyn jest głębokie, dzięki czemu werbel reaguje na najlżejsze dotknięcie i nie brzmi tępo.

Odlewane metalowe logo Polmuz i naciąg Remo UK na tomie Model 3
Odlewane logo z metalu i naciąg Remo UK.

Naciągi Remo UK są w standardzie. Membrany centrali mają kołnierz tłumiący, czyli są odpowiednikiem Powerstroke’a. Logo na bębnach jest odlewane z metalu.

Osprzęt w zestawie

Stopa ma podwójny łańcuch i stoi na platformie, a nie na dwóch cienkich drucikach, więc przy grze nie telepie się na boki. Do centrali przykręcasz ją motylkiem z boku i nie musisz grzebać pod spodem.

Statyw pod werbel ma pokrętło kosza z metalu. W tanich statywach jest plastikowe i to ono pęka pierwsze, jeśli dużo grasz i często składasz sprzęt. W hi-hacie ustawisz naprężenie sprężyny, czyli to, jak ciężko chodzi pedał. Ma też kolce, żeby nie odjeżdżał na koncercie. Statyw pod talerz jest średnio ciężki, nie przewraca się nawet pod ride’em i można na nim powiesić tom holdery. Wszędzie są memory locki. W komplecie jest też stołek.

Kolory

Okleiny nawiązują do lat 70. i 80.: oystery i swirle. Okleina jest gruba i porządnie położona. Z lakierów najlepiej sprzedaje się fade z niebieskiego do czarnego, jest też coffee fade, a od 2026 roku czarny.

Perkusja Polmuz Model 3 Birch w okleinie White Swirl
White Swirl na małym zestawie z centralą 16″.

Gwarancja i części

Na osprzęt i statywy daję trzy lata, choć producenci dają zwykle dwa. Mogę, bo te bębny się po prostu nie psują i napraw pogwarancyjnych praktycznie nie mam. Korpus ma gwarancję dożywotnią dla pierwszego właściciela.

Mam cały katalog części zamiennych do Modelu 3, wszystko od ręki. Tyle że te części leżą posegregowane w kuwetach tak, jak je zrobiliśmy pięć lat temu, bo mało kto ich potrzebuje. Oczywiście jest szansa, że ludzie grają na popsutych bębnach i się nie zgłaszają, ale raczej w to nie wierzę.

Wszystkie dane i rozmiary są na stronie Modelu 3, a zestawy dostępne w tej chwili znajdziesz na drumstore.pl. I jedna rada bez względu na to, co kupisz: zanim zapłacisz, obejrzyj krawędź i zajrzyj do środka bębna.